Cadillac CT5-V i CT4-V jako jedyne amerykańskie sedany z manualem

Sedany i skrzynie manualne przechodzą do lasmusa, ale jest w Stanach marka Cadillac, która ma w swojej ofercie taką propozycję dla wymagających

Choć rzadko kiedy zgadzam się ze stereotypami, tak z jednemu ciężko zaprzeczyć: Amerykanie nie lubią manualnej skrzyni biegów. I to nie jest mit, co najlepiej pokazuje fakt, że w poprzednim roku na terenie USA sprzedano więcej samochodów elektrycznych niż samochodów z manualem. Mimo drastycznego spadku sprzedaży nie oznacza to jednak, że ten rodzaj skrzyni biegów zniknie na zawsze. Przynajmniej nie w najbliższym czasie. Najlepszym tego przykładem jest Cadillac, którego model CT5-V może stać się jedynym sedanem na rynku amerykańskim wyposażonym w silnik V8 i skrzynię manualną.

Cadillac

Obecnie Cadillac testuje i przygotowuje się do prezentacji nowych modelów CT5-V (następcy CTS-V) oraz CT4-V (następcy ATS-V). I choć nadwozia zostały zakamuflowane, bez problemu można zauważyć, że CT5-V będzie miał nie tylko większą cyfrę w nazwie, ale i w długości nadwozia. Najlepiej widać to po tylnej parze drzwi, gdzie w przypadku CT4-V nie mamy dodatkowej małej szyby między drzwiami a słupkiem C.

Wielkość nadwozia nie będzie jednak jedyną różnicą w przypadku obu modeli. Większy brat ma dostać również większe serce. I nie mówimy tutaj o byle czym, a o V8. I choć oba te sedany będą nosiły plakietkę „Blackwing”, które jako pierwsze pojawiło się przy modelu CT6-V w wersji z podwójnie doładowaną 4.2 litrową widlastą ósemką, tak nie dostaniemy tutaj dokładnie tego silnika, który niestety przestał być produkowany. Na ten moment jednak, mimo pogłosek o zastosowaniu 6.2l silnika LT4 z kompresorem, nie jest jeszcze pewnym jakie V8 znajdzie się pod maską.

Mimo to sam fakt tego, że Cadillac jako jedyny amerykański producent zastosuje ten typ jednostki napędowej wraz z manualną skrzynią jest czymś wyjątkowym. Choć oczywiście nie będzie to jedyna opcja, bo do wyboru będzie również 10 biegowy automat. Takie same skrzynie biegów mają również zostać zastosowane w przypadku CT4-V, jednakże w tym przypadku wnioskując po dźwięku z dostarczonych przez Cadillaca materiałów raczej nie dostaniemy tam silnika V8, a V6. Tu opcje są dwie: albo jednostka 3.6l z twin-turbo znana z ATS-V, albo nowsze 3.0 z dwiema turbinami.

Sam producent natomiast zapewnia, że oba te modele były o około sekundę szybsze względem poprzedników na amerykańskim torze Virginia International Speedway. A patrząc na to, że zarówno CTS-V jak i ATS-V były piekielnie szybkie, to mamy na co czekać.

Cadillac

Foto. materiały prasowe producenta