BMW serii 1 z pakietem M Performance Parts zaprezentowane

Jeśli ktoś uważa, że to auto nie jest agresywne to niech poda mi trzy powody dlaczego mam tak nie uważać i postawię mu piwo. To BMW jest świetne!

Wszyscy ochłonęliśmy już po tym jak BMW poinformowało, że w najnowszej serii 1 nie zobaczymy już ostatniego w tym segmencie napędu na tył i 6-cylindrowego, wzdłużnie zamontowanego silnika. Dla osłody BMW przygotowało zdjęcia najmocniejszego wariantu modelu, czyli M135i xDrive wraz z akcesoriami M Performance, które wyglądają niesamowicie dobrze.

Uwagę zwracają przede wszystkim wszelkiej maści dokładki, spoilery i dodatki z carbonu. Z przodu możemy zauważyć połyskujący, czarny grill dostępny w kilku wariantach, również mających różne wzory np. proste pasy lub „plastry miodu”, dokładkę przednią oraz elementy aerodynamiczne. BMW twierdzi, że każdy element został zoptymalizowany w tunelu aerodynamicznym w celu osiągnięcia najlepszych osiągów. Z boku uwagę zwracają przede wszystkim bardzo duże, efektowne 19-calowe felgi, zapewne będą dostępne w kilku wariantach kolorystycznych. Na pewno w ofercie znajdą się również inne wzory oraz mniejsze felgi 18-calowe, przydatne np. zimą. Perforowane i chłodzone, tarcze hamulcowe wraz z pomalowanymi w efektowny, czerwony kolor zaciskami również dodają sportowego charakteru. Z przodu mają one cztery, a z tyłu jeden tłoczek. Lusterka oraz boczne listwy również mogą być czarne. Z tyłu w oczy rzuca się czarny spoiler z akcentami z włókna węglowego, niedostępny w poprzedniku, oraz masywny dyfuzor, również wykończony włóknem węglowym w celu obniżenia wagi. Podwójne końcówki wydechu sygnowane logiem M zapewne też są akcesoryjne i dodają nieco brzmienia.

Przy otwieraniu drzwi, wita nas napis M Performance wyświetlony z projektora oraz kierownica, łopatki do zmiany biegów i wnętrze również wykończone tym samym materiałem co dyfuzor. W środku czeka nas również wiele akcentów z symbolem marki M, np. dywaniki, progi boczne czy pedały.

Nowe akcesoria i dodatki M Performance na pewno nie zastąpią nam emocji, które dawał tylny napęd w poprzedniku. Na pewno jednak dodają sportowego charakteru i prezentują się bardzo dobrze na nowej „jedynce”.  Szeroka paleta opcji na pewno zapewni mnóstwo możliwości konfiguracji i dostosowania BMW pod swoje gusta.

Foto. materiały prasowe BMW