BMW pokazuje jak powinno się driftować samochodami z RWD i AWD

Zazwyczaj z driftem kojarzą nam się samochody z napędem RWD, ale BMW pokazuje w swoim filmie jak należy dobrze to robić również autami z AWD

Wiele osób myśli, że do sukcesu w drifcie potrzeba tylko samochodu z napędem na tylną oś i dużą mocą. Otóż nic bardziej mylnego. Później okazuje się, że gdy tylko spadnie pierwszy śnieg to na parkingu pod supermarketem mamy festiwal rozwalonych gruzów, które próbują udowodnić, że są lepsze od piłowanego na ręcznym Golfa. Weźmy jednak poważniejszych zawodników, tak jak zrobiło to BMW w swoim najnowszym filmie, zatytułowanym “How to Drift”. Jest to druga część tego cyklu, a tym razem za głównego bohatera służy BMW serii 8, które ma jedną ważną zaletę – można w nim włączyć zarówno napęd na obie osie, jak i wariant tylko z napędem na tył. Właśnie taki samochód idealnie sprawdzi się w dzisiejszym materiale.

RWD

Za kierownicą usiadł Stefan Landmann, instruktor jazdy w BMW Driving Experience, którego możecie znać z pierwszej części filmu “How to Drift”. Jak sam mówi, lubię pracować z ludźmi, którzy są równie entuzjastycznie nastawieni do samochodów jak ja i to widać, gdy spojrzymy na to co wyprawia z serią 8. Na pierwszy rzut idzie konfiguracja z napędem przekazywanym tylko na tylną oś oraz wyłączonym DSC, które obejmuje funkcje DTC (dynamiczna kontrola trakcji) oraz DBC (dynamiczna kontrola hamowania). Efekt jest taki, jak chyba każdy się spodziewa przy RWD – auto zamiata bokiem jak wściekłe, co przy mocy na poziomie ponad 600 KM nie powinno nikogo specjalnie dziwić.

RWD

Później Stefan Landmann przechodzi płynnie do napędu na obie osie i od razu można zobaczyć, że specyfika samochodu zmienia się diametralnie. Auto choć wpada w poślizg to trudniej jest utrzymać je w poślizgu, a jego kąt jest i tak mniejszy od tego oferowanego w przypadku napędu na tylną oś. Tego typu technika jazdy wymaga większych umiejętności od kierującego, ale nadal jest to możliwe do wykonania. Jeśli prześledzicie cały materiał od BMW to możecie wyciągnąć wiele ciekawych informacji, które ułatwią wam panowanie nad autem, jednak od razu zaznaczamy, parafrazując “nie róbcie tego w domu”, mówimy “nie róbcie tego na ulicy”.

Foto. materiały producenta