BMW M4 Competition – M xDrive obcina cenne sekundy na Nurburgringu

Porównanie okrążeń kultowego toru w wykonaniu BMW M4 z różnymi napędami jest szybką lekcją fizyki

BMW od zawsze kojarzone było z napędem wyłącznie na tylną oś oraz z silnikami 6-cylindrowymi w układzie rzędowym. Model M4 do tej pory miał zawsze jedno i drugie, lecz wraz z nadejściem drugiej generacji, oraz odpowiadającej jej szóstej generacji modelu M3, producent postanowił iść z duchem czasu. Idąc w ślady między innymi Mercedesa postanowił wyposażyć swoje nowe wyczynowe auta w napęd na cztery koła. Jednak w przeciwieństwie do niego, BMW daje klientom wybór: napęd M xDrive, (w którym można elektronicznie odłączyć przednią oś), oraz klasyczny napęd na tył. Decyzja była z pewnością podyktowana wyliczeniami księgowych oraz badaniem rynku, bo oczywistym jest że przeciętny nabywca tego typu auta chce jak najprostszego w obsłudze i jak najszybszego w sprincie do setki auta sportowego, co trochę kłóci się z ideą napędu na jedną oś. Jednak zapewne wszyscy zastanawialiśmy się czy dopłata ponad 20 tysięcy złotych do wersji z M xDrive otworzy drzwi do nowych doświadczeń oraz czy zrobi różnicę na torze. O ile to pierwsze jest kwestią subiektywną, drugie można w prosty sposób zmierzyć.

BMW M4 Competition - M xDrive obcina cenne sekundy na Nurburgringu
Foto. BMW

Właśnie to postanowiła zrobić ekipa Sport Auto. W zeszłym roku przetestowali M4 Competition z napędem na tył na Północnej Pętli słynnego toru Nürburgring, i uzyskali czas 7minut i 30.79 sekundy. Teraz wystarczyło powtórzyć test z napędem na obie osie. Okrążenie legendarnej Nordschleife to bardzo miarodajny sposób porównania aut drogowych, duże i częste zmiany wysokości oraz wymagające grupy zakrętów sprawdzają przede wszystkim umiejętności kierowcy, ale również osiągi auta. ponad 20-kilometrowy dystans, który pokonuje samochód na pętli zapewnia też wykazanie nawet najmniejszych różnic w szybkości pokonywania zakrętów. Podczas próby sportowego BMW z napędem na obie osie pogoda była nieco lepsza niż wcześniej, więc tym bardziej różnica powinna być spora. Czy tak też się stało?

Niestety, po porównaniu obu czasów, różnica okazała się być nieco rozczarowująca. Ci, którzy liczyli na fajerwerki spotkali się z bezwzględnymi prawami fizyki. BMW M4 Competition z napędem M xDrive okrążyło Nürburgring Nordschleife w czasie 7 minut, 28.57 sekundy. Nieco ponad 2 sekundy szybciej niż tylnonapędowa wersja. Zazwyczaj sekundy w motoryzacji są jak miesiące czy lata, jednak przypomnijmy że tor o którym mowa ma ponad 20 kilometrów a sportowe auta potrzebują ponad 7 minut na jego pokonanie. Różnica dwóch sekund na takim dystansie pokazuje jak zbliżone są to auta, gdy już ruszą z miejsca.

BMW M4
Foto. BMW

Wyjaśnienie jest proste – układ napędowy obejmujący obie osie waży i to niemało. Według danych producenta jest to około 70 kilogramów różnicy. Dodatkowa masa powoduje wyrównanie przewagi dodatkowej przyczepności, gdy nadchodzi czas pokonania zakrętu oraz szybkiego przyspieszenia po jego opuszczeniu. M4 Competition, bez względu na napęd kryje pod maską 3-litrową, rzędową szóstkę o mocy 510 KM i maksymalnym momencie 650 Nm. Warto zaznaczyć, że czas uzyskany przez model z M xDrive jest o sekundę szybszy niż ten uzyskany przez M5 CS. Wynika to jednak z tego, że już tylnonapędowe M4, zgodnie z tradycją działu M, jest piekielnie szybkie.

Źródło: SportAuto