Audi RSQ8 po tuningu Mansory szokuje i intryguje – jak zwykle

Mansory to jedna z najbardziej kontrowersyjnych firm zajmujących się tuningiem. Ich projekty, choć często krytykowane, zawsze wywołują szum.

W marcu mieliśmy okazję usłyszeć o ich pakiecie do nowego Audi RS6, a teraz zabrali się za SUV-a niemieckiej marki. Oczywiście zmiany dotknęły zarówno silnika, jak i designu. Jak to w stylu Mansory, na aucie zobaczymy ocean karbonu. Został on użyty między innymi w przednim zderzaku, przy obudowie grilla, czy na dyfuzorze z tyłu. Trzeba przyznać, że bez względu na gust robi to piorunujące wrażenie.  Zmieniono nawet kształt kratek w przednim grillu, zastępując plastry miodu własnym wzorem. Nad znaczkiem Audi pojawiło się także logo Mansory. Na masce dodano dwa agresywne wloty, a przednie nadkola jeszcze bardziej poszerzono. Tuż za nadkolami dodano wloty powietrza. 

Audi RSQ8 Mansory

Z tyłu pierwszym, co rzuca się w oczy są romboidalne wydechy, a także ogromny spoiler i dyfuzor. Tył Audi przypomina teraz dopakowanego Lamborghini Urusa. Całość ozdabiają ogromne, czarne felgi Mansory. Egzemplarz ze zdjęć dzięki czarnemu lakierowi i czerwonym wstawkom wygląda bardzo agresywnie.

Audi RSQ8 Mansory

Taka kolorystyka wypełnia również wnętrze. Na kierownicy obszytej alcantarą i udekorowanej carbonem znajdziemy logo tunera, zamiast Audi. Fotele również otrzymały napis Mansory, a także czerwone przeszycia. Więcej zmian w środku nie uświadczymy.

Audi RSQ8 Mansory

Na tym jednak nie koniec modyfikacji. Te zaszły również pod maską, gdzie zgodnie z nazwą pakietu znajduje się teraz 780 koni. Moment obrotowy wynosi aż 1000 niutonometrów. Pozwala to poprawić czas przyspieszenia do setki aż o pół sekundy. Ogromny SUV rozpędza się do niej w 3.3 sekundy. Wrażenie robi również prędkość maksymalna. RSQ8 po kuracji Mansory rozwinie aż 320km/h. Zmiany dotknęły głównie wydechu oraz sterowników silnika.

Audi RSQ8 Mansory

Pomimo tego, że na rynku pojawiło się już wiele pomysłów na modyfikacje RSQ8, Mansory udało się wszystkich zaskoczyć. Zdecydowanie jest to najbardziej agresywny i rzucający się w oczy pakiet, a dzięki podniesieniu mocy będzie mógł śmiało konkurować z propozycjami ABT. Jednak z pewnością tanio nie będzie, a na zakup będą mogli sobie pozwolić nieliczni.

Foto. materiały prasowe tunera