Audi R8 otrzyma na zakończenie produkcji najostrzejszą wersję w historii

Niestety, kolejna generacja supersamochodu Audi będzie prawdopodobnie czysto elektryczna, jednak producent ma dla nas coś na otarcie łez. Niedługo na rynek powinna trafić jeszcze bardziej bezkompromisowa wersja R8, prawdopodobnie najmocniejsza w historii modelu. Będzie ona podobna do odmiany STO Huracana. Trafi na rynek już za rok i będzie łabędzim śpiewem R8. Możemy się więc spodziewać czegoś spektakularnego.

Audi R8 jest bez wątpienia jedną z ikon supersamochodów. Ponadto stał się przełomowym modelem dla samego producenta, który pokazał, że potrafi rywalizować z najlepszymi. Jednak wszystko co dobre, kiedyś się kończy, tak będzie i w tym przypadku. R8 już niedługo odejdzie do lamusa, a jego miejsce zajmie model elektryczny. Nie wiadomo nawet, czy oba auta będą nosić taką samą nazwę. Jednak Audi planuje osłodzić nam nieco odejście legendarnego modelu. Na rynek ma bowiem trafić odmiana, która będzie podsumowaniem ponad 15 lat obecności R8 na rynku.

Audi R8 otrzyma na zakończenie produkcji najostrzejszą wersję w historii

Na razie nie są niestety znane większe szczegóły. Jednak podczas ostatniego wywiadu dla magazynu Top Gear, jedna z osób zarządzających oddziałem Audi Sport zdradziła nieco informacji na temat nowego auta. Wspomniał on o wersji RWD, która odniosła sukces, a także o tym, że przede wszystkim chodzi o przyjemność z jazdy. Możliwe więc, że Audi opracowuje model, który będzie znacznie bardziej bezkompromisowy, jednak przeznaczony na drogi. Możliwe więc, że R8 otrzyma wersję podobną do Huracana STO. Miałoby to sens, tym bardziej, że auta są bardzo podobne.

Audi R8 otrzyma na zakończenie produkcji najostrzejszą wersję w historii

W związku z tym, końcowa wersja R8 otrzymałaby mocniejszy silnik, choć tutaj przyrost raczej nie byłby spektakularny. Dzięki zastosowaniu tylnego napędu, a także terapii odchudzającej, zmalałaby jednak masa. Jednak przede wszystkim, takie R8 rzucałoby się mocno w oczy. Audi ma tutaj spore pole do popisu, bo w serii GT4 występuje model oparty właśnie na drogowym supersamochodzie. Wszystkiego powinniśmy się dowiedzieć jesienią 2022 roku, ponieważ to wtedy ma się odbyć prezentacja auta. Rok przed ostatecznym zakończeniem produkcji modelu.

Foto. materiały prasowe producenta