BMW X3 M po drobnych modyfikacjach driftuje z czystym tylnym napędem!

Wszyscy dziennikarze i infuencerzy motoryzacyjni testujący SUV’y spod znaku BMW M zwracali uwagę na brak opcji “2WD” w ustawieniach napędu M xDrive. Problem ten został właśnie zażegnany.

BMW
Ekran w BMW M8

Niestety, pomimo litery M na klapie (oraz w 92134769 innych miejscach) BMW nie chce aby klienci kupujący sportowe SUVy używali je w sposób, który polskie prawo nazywa “stwarzaniem zagrożenia w ruchu lądowym”. Dlatego też, pomimo zastosowania we wszystkich SUVach spod znaku M tego samego inteligentnego systemu na cztery koła M xDrive, który w M5 i M8 pozwala na całkowite odłączenie napędu przedniej osi po wyłączeniu kontroli stabilności, w większych i bardziej ociężałych modelach kierowca jest ograniczony do trybu “4WD SPORT”. Tryb ten, możliwy do aktywowania po włączeniu “sportowej trakcji” sprawia, że już i tak skoncentrowany na tylnej osi napęd na cztery koła staje się jeszcze bardziej tylnonapędowy, lecz nie pozwala na czystą dziecięcą zabawę, jakiej dostarcza prawdziwy tylny napęd.

To było do przewidzenia…

Napędy na cztery koła w modelach BMW (i nie tylko, duh) już od wielu lat polegają na elektronicznie sterowanej dystrybucji momentu obrotowego między kołami, co bardzo często, przy dostępie do odpowiednich narzędzi (i bynajmniej nie mówimy tu o kluczach czy młotkach) pozwala manipulować tym systemem wedle uznania. Już za czasów BMW Serii 3 E90 istniała płatna aplikacja, która po podłączeniu telefonu do gniazda OBD poprzez kabel Ethernet pozwalała na całkowite odłączenie przedniej osi od układu napędowego, w praktyce robiąc z auta w pełni tylnonapędowe, oraz równie szybkie i proste przywrócenie napędu na obie osie. Niedługo po tym jak pokończyły się pierwsze leasingi i gwarancje na kolejną generację, F30, powstała również aplikacja dla tych aut

“Zaraz będzie rondo, pa tera!” w BMW X3?

Od teraz tak, dzięki MissionPerformance. Amerykański tuner zapowiada, że niedługo zaoferuje klientom oprogramowanie, które będzie w stanie aktywować tryb 2WD w modelu X3M, a zatem również w X4M. Na ich instagramowym profilu oraz na kanale YouTube pojawił się pokaz możliwości ich nowego dziecka. Warto rzucić okiem, bo to niezwykły widok.

Równie ekscytujący jest fakt, że skoro informatycy nauczyli się manipulować system M xDrive, prawdopodobnie już niebawem zobaczymy w internecie, a może i na ulicy, przecinające skrzyżowanie bokiem i w pięknym stylu X5M lub X6M.

Więcej nowinek dotyczących BMW znajdziesz tutaj