Golf Variant FighteR

Golf Aurora & Estate FighteR – dwie limitowane wersje

Jak widać nawet Golf może być wyjątkowy i limitowany, a premiera w Wörthersee znaczy dla Volkswagena więcej niż na targach w Genewie

Meeting w Wörthersee, odbywający się corocznie nad austriackim jeziorem o tej samej nazwie to pewnego rodzaju święto dla właścicieli Volkswagenów. Producent z Wolfsburga od jakiegoś czasu zaczął wykorzystywać popularność wydarzenia i specjalnie na jego okazję zaczął robić zmodyfikowane wersje swoich pojazdów. W zeszłym roku można tam było zobaczyć prezentację specjalnej wersji Golfa, czyli GTI TCR. Natomiast na tegoroczny zlot Volkswagen przygotował aż 2 specjalne samochody, które powstały tylko po jednym egzemplarzu. Tymi pojazdami są Golf GTI Aurora oraz Golf R400 Wagon.

Aurora został skonstruowany przez zespół praktykantów z Wolfsburga. Hot hatch ten posiada 380 koni mechanicznych, które z ulepszonego silnika TSI o pojemności 2.0l zostają przeniesione na przednią oś przez siedmiostopniową skrzynię DSG. Jednakże silnik to nie jedyna rzecz która została zmodyfikowana wewnątrz pojazdu, ponieważ otwierając klapę bagażnika znajdziemy tam 3,500 watowy system audio, który w sam raz sprawdzi się na zlot, jakim jest Wörthersee. W celu umieszczenia takiego systemu głośników, a przy okazji także klatki bezpieczeństwa oraz robiącego wrażenie hologramu 3D, zrezygnowano z tylnej kanapy. Wewnątrz zmiany dokonano w obrębie systemów multimedialnych, w tym ekrany pokazujące dane o pojeździe, a tablet po stronie pasażera pozwala na dostęp do systemu audio. Na zewnątrz natomiast otrzymaliśmy nowy splitter z przodu oraz ogromne skrzydło z tyłu. Pojazd pomalowany został szarym lakierem, a miętowo- czarne wstawki zostały namalowane ręcznie.

W kombi natomiast zespół praktykantów z Saksonii podniósł moc do 400KM, czyli tak, aby liczba koni pasowała do nazwy, jaką jest Golf R400. FighteR Wagon posiada taką samą skrzynię DSG co Aurora, jednakże w tym wypadku moc jest przekazywana na obie osie. Nadwozie dzięki nowemu body-kitowi zostało poszerzone o 6 centymetrów, a na dach trafiła kamera 360° w celu nagrywania hot-lapów z Sachsenringu, choć to nie są jedyne plany związane z tym torem dotyczące tego pojazdu. Pomalowany szarym lakierem, z czerwono – biało – czarnymi akcentami Golf ma tam znaleźć pracę jako samochód bezpieczeństwa. Stąd też w grillu, jak i nad przednią szybą zainstalowane zostały pomarańczowe lampy. Kabina kierowcy, do której oczywiście trafiła klatka i system audio, została wykończona skórą i alcantarą.