Toyota Highlander 2020 – nadciąga samochód-marzenie zza Oceanu

W Europie możemy spodziewać się nowego modelu Toyoty o nazwie Highlander i może ona zdetronizować niemiecką konkurencję swoją praktycznością

W Stanach Zjednoczonych jest zapotrzebowanie na duże SUV’y z wielkimi silnikami, które poradzą sobie zarówno w terenie jak i dalekiej trasie. W Europie też byśmy chcieli takie konstrukcje, lecz UE dba o nasze zdrowie i każe radykalnie zmniejszać zużycie CO2. Dotychczas model Highlander mogliśmy dostać w USA, więc wszystkie egzemplarze dostępne na naszym rynku były sprowadzane zza Oceanu i to najprawdopodobniej jako auta uszkodzone, bo inaczej by się nie opłacało. Teraz jednak może się to zmienić, bo Toyota widząc, że model Camry jest chętnie przyjmowany w Europie, zdecydowała, że Highlander również zawita na naszym kontynencie.

Bazowym silnikiem jest jednostka o pojemności 3.5 V6, która może wygenerować 295 KM. Standardowo auto wyposażone jest w 8-biegową skrzynię i napęd na przód, ale dopłacając około 1600 dolarów można mieć napędzane wszystkie osie. Auto jest duże, bo mierzy ponad 4,9 metra, a mając wersję 7-osobową pozostaje do naszej dyspozycji wciąż duży bagażnik, bo jego pojemność to aż 455 litrów. Jednak w Europie nie mamy co liczyć na tak duży silnik i najpewniej do nas trafi słabsza hybryda, choć wciąż prezentuje się bardzo dobrze – szczególnie w kwestii spalania. Podobno auto spala zaledwie 6,9 litra na 100 kilometrów, co przy takich gabarytach jest prawie niczym.

To dokładnie ten sam silnik co w nowym Camry dostępnym w naszym kraju, czyli 2.5 Hybrid Dynamic Force o mocy 240 KM (32 więcej niż w Camry). Tutaj sprawa napędu wygląda podobnie, czyli mamy standardowo napędzaną przednią oś i możemy dokupić opcjonalnie napęd na obie osie. Przewidziano cztery wersje wyposażenia LE, XLE, Limited i Platinum, których ceny kształtują się następująco: $38 200, $41 000, $45 050 i $48 250. W Stanach najtańszy wariant Camry kosztuje $28,250, a w Polsce 141 900 zł. Jeśli będzie taki przelicznik to możemy spodziewać się startu Highlander’a od około 195 000 złotych, a skończy się cennik na pułapie 280 000 złotych w najbogatszej wersji wyposażenia.

Patrząc na to jak prezentuje się samochód w Stanach, gdzie został oficjalnie zaprezentowany spodziewamy się dobrego przyjęcia również w naszym kraju. Auto w wersji Hybrid podobno w Stanach pojawi się w lutym 2020, więc pierwszych egzemplarzy w Europie na drogach możemy spodziewać się w drugim bądź trzecim kwartale tego roku. Miejmy nadzieję, że Toyota wypromuje odpowiednio auto, bo może stać się ciekawą konkurencją dla Volkswagena Tiguana Allspace czy Seata Tarraco.

Foto. materiały prasowe Toyota