Skoda Kodiaq RS trafiła w ręce tunera ABT

Racjonalny tuning to idelana opcja dla auta używanego na co dzień, więc ABT wykazało się dużym wyczuciem przy modyfikowaniu Skody Kodiaq RS

ABT w swojej ofercie ma takie konstrukcje jak Audi RS6, Lambirghini Urus czy Volkswagen Golf. Dosyć urozmaicona gama modyfikowanych pojazdów, a teraz do oferty trafia Skoda i to nie byle jaka, bo Kodiaq RS. Może wydawać się, że samochód z silnikiem Diesla i to w dodatku SUV to nie najciekawsza opcja do modyfikowania, ale 240 KM oraz 500 Nm skusiło niemieckiego tunera. W efekcie otrzymujemy jeszcze droższego SUVa od Skody, który wydaje się całkiem ciekawą propozycją.

Ile mocy można wyciągnąć z Diesla? ABT nie zaszalało pod kątem modyfikacji silnika, ale postawiło na spokojny tuning używając ABT Engine Control. W ten sposób udało się dodać 30 KM i 40 Nm, a w rezultacie skrócono czas przyspieszenia do setki z 7 sekund do 6,8 sekudny. Zastosowane modyfikacje nie wpłynęły za to na prędkość maksymalną i wciąż wynosi ona 220 km/h, a tak miło by było, gdyby udało się osiągnąć 250 km/h do konkurowania z innymi niemieckimi SUVami.

ABT ingerowało w zawieszenie zmieniając sprężyny, dzięki czemu auto jest niższe, co dodaje nie tylko bardziej sportowego wyglądu, ale również poprawia prowadzenie w zakrętach. Tuner dopełnia samochód 20-calowymi felgami ABT GR w czarnym macie i wielokrotnie powtarza, że auto jest gotowe do walki o jeszcze lepszy czas na Nürburgringu. Czyżby była to zapowiedź bicia rekordu?

Cena modyfikacji nie została podana, ale nie przekroczy ona raczej 5000 euro, więc choć maksymalnie wyposażony Kodiaq RS już jest bardzo drogi to myślę, że dodatkowe 20 tysięcy nie powinno zrobić na nikim wielkiego wrażenia skoro był skłonny zapłacić ponad 230 tysięcy za porządnego Kodiaqa. Miejmy nadzieję, że ktoś w Polsce zdecyduje się na taki pakiet, bo samych Kodoaq’ów RS nie ma za wiele w naszym kraju i taka wersja byłaby ciekawym urozmaiceniem na ulicy.

Foto. materiały prasowe ABT